
Jestem Michał. Dziesięć lat pisałem oprogramowanie dla cudzych firm. Rok temu odszedłem z etatu, żeby prowadzić własne.
Pierwszy biznes to przychodnia weterynaryjna mojej żony, w której jestem partnerem strategicznym. Efekt: zyski ×3 w 6 miesięcy, ponad 240 opinii ze średnią 4.9. Nic z tego nie przyszło z reklam.
Drugi to Ailey. Przez moje programy przeszło ponad 90 właścicieli firm, NPS 92. Buduję też własne aplikacje: jedną, bez złotówki na marketing, pobrano ponad 180 tysięcy razy.
Po drodze jedno przekonanie tylko się umacniało: narzędzia tanieją z kwartału na kwartał, osąd drożeje. AI wzmacnia tego, kto go używa, w tę stronę, w którą już idzie.
Wszystko, co prowadzę, dzieje się na żywo i na Twojej firmie, bo rezultaty daje tylko realna praca na własnym biznesie. Ekscytacja i samo słuchanie ich nie dają. Wykonanie możesz oddać. Myślenia nigdy.
Więc tym się dziś zajmuję. Uczę właścicieli prowadzić firmę z AI jako dźwignią. Najpierw strategia, narzędzia na końcu.
Credo tego miejsca, dwanaście zdań, w które gram, spisałem w manifeście →